księga gości



2007
luty
2006
wrzesień
2005
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2003
grudzień

39


mam wrażenie, że przetuptała cała rzesza..

ex-p.

przetuptali... 2007-02-04 12:10:20
skomentuj (2)

38


nowym sposobem na życie stały się podróże stopowe. i nie chodzi tu tylko o przemieszczanie się. tu chodzi o te wszystkie światy, którymi kilka chwil się żyje. cdn.

ex-p.

przetuptali... 2006-09-11 17:46:24
skomentuj (0)

37

miły Ty dostaniesz nr 37. jak książe się zachowałeś. i w mojej świadomości taki książęco-białopodkolanówkowy, pozostaniesz. pochwaliłeś moją galanterię, a ja grzecznie, acz bez przekonania podziękowałam za Twoją propozycję. uśmiecham się, bo miasto nasze małym jest. i jeśli Ty masz nadzieję, to ja się tylko uśmiechnąć mogę. odrealniona czuję się. kurka.

ex-p!

przetuptali... 2005-07-21 15:21:33
skomentuj (4)

36

Tak bardzo chciałabym by nie przetuptał. Niestety na każdego przychodzi pora. Jeszcze nie zniknął ale czuje, że zniknie. Zawsze jest tak samo. Ważniak, który świetnie gra w bierki, który doskonale obkręcił mnie wokół siebie. Pokolorował do granic możliwości. Zmienił zdanie w najlepszym momencie. Zrobił jeden krok za daleko. Gdyby się nie cofnął po tym o 10 kroków do tyłu mogło być pięknie już zawsze. Przetupta :>

pizmak

przetuptali... 2005-07-19 23:26:57
skomentuj (0)

35


właściwie to on nie przetuptał, tylko ja. on był w miejscu przez całą fazę przetupu. o mężczyzne ze szlauchem chodzi. młody, jeno w slipach działkowiec, ogrodów kopalnianych "słonecznik", stał. po podlaniu truskawek, w gacie wodę wlewać począł. brr.

[toż to woda ze studni przeż!]

ex-p!

przetuptali... 2005-06-27 23:42:24
skomentuj (0)

34

[takoż być nie może. więc i nie będzie.!]
wielu licealnych przetuptało u mnie. za dużo ich, a i nie nad wyraz ważni byli. więc to taki tup dziwnie pusty, dziwnie nic nieznaczący. ten kto przetuptać miał, to to zrobił. inni zostali, są.

ex-p.

przetuptali... 2005-05-30 00:23:03
skomentuj (2)

33

Hm, no i co... Tylu miało ich być a teraz przerzucając w pamięci żaden nawet nie wart jest wzmianki. Krótki uśmiech w autobusie, przelotne spojrzenie, dwa słowa na ulicy... Warto? Przetuptali... Ale to takie oczywiste :)

pizmak
przetuptali... 2005-04-30 16:59:21
skomentuj (2)

32

Tylu ich. Tylu, że niewiadomo od którego zacząć.
Może od WieśNiaka, który przetuptywuje już drugi raz ale tym razem jako ktoś inny. Przebrał się. Myślał, że go nie poznam. Ale go rozszyfrowałam! Tylko, że i ja inna więc przetuptywuje. Jeszcze w trakcie jest. Przynajmniej tak to wygląda.

pizmak

przetuptali... 2005-04-30 16:55:38
skomentuj (0)

31


ulala. się pozmieniało. właściwie to ja chyba sama przetuptałam.
..pochwa, pochwa bęc.!

[nie czas!]

ex-p!

przetuptali... 2005-03-09 22:51:04
skomentuj (3)

30

W siną dal... w siną dal... mata leo dziś odeszło w siną dal. A właściwie to wczoraj. I tiritiri i wszystko inne. Do widzenia. Miło było.

pizmak

przetuptali... 2005-01-07 11:39:51
skomentuj (1)

29

Chłopak z niebieskim balonem przyczepionym do plecaka. Unosił się nad nim jak dobry duszek. Niebieski balonik w szarym świecie szarych ludzi w szarych ubraniach. Z daleka widoczny. Chyba zmusił niejednego szaraka do grymasu, który można uśmiechem nazwać. A chłopak... on się zachowywał jakby o tym baloniku nie wiedział... albo jakby niebieski balonik uczepiony do plecaka i fruwający tuż nad głową był najnormalniejszą rzeczą na świecie.

pizmak

przetuptali... 2004-12-30 15:20:50
skomentuj (1)

28

Świąteczne porządki się zaczęły. Ścieram kurz z półek. Wychodzą na światło dzienne wspomnienia. Dziś odsunełam jakieś zdjęcia, jakiegoś misia i moim oczom ukazały się uschnięte kwiatki. Kilka malutkich kwiatuszków, które zdołały wyrosnąć w wielkomiejskiej dżungli koło placu zabaw dla dzieci. Nie ja je nazbierałam. Któregoś dnia, niestety nie pamiętam którego miesiąca, wiem tylko, że było ciepło, wyszłam z psem. Minęła mnie mała dziewczynka. Jedna jej rączka trzymała babcie za rękę. Druga natomiast ściskała kilka tych malutki kwiatuszków. Spojrzała na mnie a ja się uśmiechnęłam. Po 10 metrach wyrwała się babci i przybiegła do mnie. Spojrzała i powiedziała:
- Proszę.
Wyciągnęła rączkę. Lekko różowe kwiatki, prawie białe, mi podała.
- Dziękuję. - odpowiedziałam.
I pobiegła z powrotem do babci.
Zapomniałam o tym zupełnie, ale wtedy było mi tak miło, że przez tydzień świeciłam się od środka. Ileż znaczą uśmiech dziecka... i małe kwiatuszki.

pizmak

przetuptali... 2004-12-11 20:27:38
skomentuj (2)

27


kilka dni temu przetuptała Miła Pani. przechodziłam koło kontnera na śmieci. doszłam do wniosku, że niebezpiecznie tak przejść obok i nic nie zrobić z niepokojąco odstającą ostrą klapą. zwłaszcza, że było już buro i widoczność ograniczona poczeła być. zamykam, a Miła Pani rzecze do mnie "karton jeszcze wyrzucić muszę.." i uśmiechneła się tak szczerze bardzo. więc ja mówię "w porządku" i odchodzę. żadność tejże sytuacji biła na kilometrów conajmniej kilka.naście! acz w momecie gdy na mnie spojrzała, moja świadomość oznajmiła mojej bezmyślności: "przetuptana". na następny dzień leżał w tym samym miejscu biały gołąb, bez głowy. koniec!

[jak tak dalej pójdzie, to zapomnę hasła, dlategoż apeluję do drugiego admina, aby coś z tym fantem uczynił - niech tuptają należycie!]

ex-p!

przetuptali... 2004-12-02 20:00:55
skomentuj (1)

26

Odwlekałam ten moment ile mogłam ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy więc nadszedł już czas by umieścić tutaj kogoś kto kolorował przez wiele lat. Codziennie. Tak miało być do samej starości. Jedna z niewielu osób, z którymi mogłam milczeć. Przykro to pisać. Nie wiadomo co pisać. Bo jak streścić 7 lat wspólnego życia? Właściwie to chyba nie ma sensu streszczać. Po co... Ważne, że kolory zostały we mnie. W pamięci. W tej pamięci, która nigdy nie wyparuje. Taka kolej rzeczy. Może jeszcze kiedyś będzie nam dane razem pomilczeć. Wiele chciałabym napisać... ale pustka w głowie aż huczy.

pizmak

przetuptali... 2004-11-22 20:11:15
skomentuj (2)






To jest miejsce gdzie "piszemy o Przetuptańcach, którzy pokolorowali jakąś małą cześć nas. O ludziach, którzy zostali wyłapani przez nasze wnikliwe wizjery rzeczywistości". Tutaj chcemy zostawić po nich ślad tak samo jak oni zostawili, zostawiają i bedą zostawiać ślady w nas. Mniej lub bardziej udana próba zachowania ich na jeszcze chwilkę. Tutaj bedą ich pomniki stawiane słowami bez ich wiedzy.